Wiadomo – najlepiej, aby dziecko piło samą wodę. Ale co zrobić, gdy chce tylko soczki i inne kolorowe napoje? Należy pamiętać, aby woda była zawsze w zasięgu ręki dziecka. Najlepiej ustawić ją w dostępnym miejscu w każdym pomieszczeniu, tak aby dziecko mogło w każdym momencie sobie o niej przypomnieć i nabrać nawyku częstego picia.

Kupcie atrakcyjne naczynia:

kubki, bidony, słomki w fantazyjnych kolorach oraz kształtach – wszystko, co może zachęcić do spożycia.

Róbcie eksperymenty z wodą i edukujcie przez zabawę. Dzieci kochają eksperymentować! Zróbcie wspólnie kostki lodu dodając do nich owoce lub zioła. Potem wrzucie je do wody lub przygotowanej wody smakowej.

Pamiętajmy także, że dzieci przejmują nawyki żywieniowe od Was – jeśli rodzice nie piją wody, to ich pociechy nie mają kogo naśladować. Trudno będzie przekonać je do czegoś, czego mama i tata nie robi.

I najważniejsze – jeśli dopiero planujecie rozszerzać dietę: od początku rozszerzania diety podajemy wodę zamiast kolorowych soczków i napojów. Dzięki temu kształtujecie u dziecka nawyk sięgania po wodę. Być może to spowoduje, że nie będziecie mieć późniejszych problemów z niechęcią dziecka do picia wody.

Co jeszcze można zrobić?

Zaproponować wodę smakową! 🙂

Skład popularnych wód smakowych dla dzieci, dostępnych w sklepach, nie zachęca do ich zakupu, dlatego zachęcam do przygotowywania własnych napojów w domu.

Przykładowy skład popularnej wody smakowej:

woda, cukier, sok malinowy z zagęszczonego soku malinowego (0,1%), sok cytrynowy z zagęszczonego soku cytrynowego, aromat

Nieciekawie, prawda?

Jak zrobić własną wodę smakową?

Wystarczy przygotować wodę oraz dodatki smakowe w postaci owoców lub warzyw.

Poniżej kilka moich propozycji:

* kilka plasterków owoców cytrusowych, kilka świeżych liści mięty

* kilka mrożonych borówek (oddają od razu kolor), kilka plasterków truskawek

* kilka plasterków ogórka, plaster cytryny

* kilka malin, plaster cytryny/limonki

* kilka plasterków truskawek, plaster pomarańczy, gałązka tymianku

Aby woda nabrała aromatu i przeszła smakiem owoców, powinna trochę odstać, ale maluszkom wystarczy to,
że same mogły uczestniczyć w przygotowaniu napoju i pływają w nim owoce – od razu będą chciały go skosztować.

Można próbować wielu wariancji. Jest tyle świeżych owoców, warzyw oraz ziół, że naprawdę któreś z napojów dziecko zaciekawi. Bo chodzi tutaj przede wszystkim o efekt wizualny, który zachęci dziecko do picia.

Składniki warto wybierać wspólnie z dzieckiem na zakupach. Należy malucha zapytać, które owoce chciałoby użyć do swojej wody smakowej, a na pewno chętniej potem po nią sięgnie – w najgorszym wypadku zje same owoce. 🙂

I co ważne: przygotowujemy taką wodę razem z dzieckiem!

Pamiętajcie, aby niczym nie dosładzać!